Strona www.swarzedz.pl

Biuletyn Informacji Publicznej Biuletyn
Informacji Publicznej
-A  /  A+
Wysoki kontrast strony / Zwykly kontrast strony

Oficjalna strona Urzędu Miasta i Gminy w Swarzędzu
PL DE EN

Zjedliśmy znów tę żabę - było warto

06.03.17

Przedwiośnie to tradycyjna pora, kiedy do Swarzędza przyjeżdżają najzdolniejsi uczniowie z całej Wielkopolski oraz z województwa lubuskiego. 4 marca wzięli oni udział w  finałowym etapie prestiżowych konkursów „Złota Żaba" i „Złota Żabka", przeprowadzanych w dziedzinie języka polskiego i literatury oraz matematyki.

Swarzędzkie konkursy przeznaczone są dla uczniów starszych klas szkół podstawowych i gimnazjów. Promują one nieszablonowe myślenie, pomysłowość oraz umiejętności twórcze. Uczestnicy podkreślają, że dobrze się bawią, rozwiązując zadania i zagadki konkursowe. „Złota „Żaba" oraz „Złota Żabka" mają  już długą historię (24 edycje „Żaby",17 edycji „Żabki") i  cieszą się wielką popularnością (w tym roku10 886 uczestników). W finale wzięło udział  384 uczniów.

Organizatorem jest Fundacja Edukacji Społecznej „EKOS", która prowadzi swarzędzkie szkoły społeczne: liceum, gimnazjum, a od kolejnego roku szkolnego także szkołę podstawową.

Warto obejrzeć przykłady zadań, z którymi zmierzyli się w tym roku uczniowie. Spróbujcie je Państwo rozwiązać! Wszystkie tegoroczne zadania konkursowe, a także zadania z lat ubiegłych, są dostępne na stronie internetowej www.ekos.edu.pl

MATEMATYKA

1. Ile można utworzyć różnych  czterocyfrowych  haseł, używając  wszystkich cyfr, przy założeniu, że  każda  cyfra  może powtarzać się co najwyżej 2 razy?

2. W styczniu były 4 poniedziałki i 4 piątki. Jakim dniem tygodnia rozpoczął się ten  rok?

3. Jak posadzić 12 drzew w 6 rzędów po 4 drzewa? Odpowiedź podaj w postaci ilustracji.

4. Sprzedawca dyń zapytany, ile ich sprzedał na targu, odpowiedział: W ciągu pierwszej godziny sprzedałem dwie trzecie całości i jedną trzecią dyni, w ciągu drugiej godziny sprzedałem dwie trzecie tego, co zostało i jedną trzecią dyni, wreszcie w ciągu trzeciej godziny sprzedałem dwie trzecie tego co zostało i jedną trzecią dyni i pojechałem do domu, bo nic mi nie zostało.

Ile dyń przywiózł sprzedawca i po ile ich sprzedał w kolejnych godzinach, jeśli wiadomo, że nie kroi dyń i sprzedaje je w całości?

JĘZYK POLSKI

1. Poniżej podano definicje 9 wyrazów, które zaczynają się i kończą na tę samą literę. Odgadnij wyrazy i wpisz je pionowo we właściwe miejsca w diagramie.

Lego lub hamulcowy, znawca skał, zysk z interesu, potężne  drzewo, zimny stan USA,  dziki w kniei, element łańcucha, zastawa stołowa, szczególna zdolność.

A

B

D

G

K

O

S

T

Z

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

A

B

D

G

K

O

S

T

Z

2. Ułóż po jednym zdaniu z każdym wyrazem oraz wyrażeniem z ramki.

topił, to pił, dokoła, do koła, toteż, to też, malwy, ma lwy, zanim, za nim

3.      Uzupełnij tytuły powieści podanymi w ramce nazwami kolorów we właściwej formie.

czarny, czerwony, biały, błękitny, pąsowy, zielony, żółty, szary, złoty

Adam Bahdaj „..... sombrero"

Krystyna Boglar „Klementyna lubi kolor ..."

James Oliver Curwood „... wilczyca"

Antonina Domańska „Historia ... ciżemki"

Rafał Kosik „ Felix, Net i Nika oraz sekret ...Hańczy"

Maria Krüger „Godzina.... Róży"

Astrid Lindgren „Rasmus, rycerz ... Róży"

Jack London „... Kieł"

Lucy Maud Montgomery „... zamek"

Lucy Maud Montgomery „Rilla ze ... Brzegu"

Małgorzata Musierowicz „... polewka"

Hanna Ożogowska „Tajemnica ... pieczęci"

Alfred Szklarski „Przygody Tomka na ... Lądzie"

Seweryna Szmaglewska „.... Stopy"

4. Przepisz tekst poprawiając błędy:

U młynaża

W starym młynie skżypiało, hżenściło i piszczało. Diabli młynaża brali. Pierszy, wraziwszy mu widły w kżyrze, ciągnoł. Drugi, zagryzłszy młynarzową, dodószał kocura, który mu ogon nadgryzł i czoło podrapał. Czart trzeci wziął młynaża na rogi, lecz spruchniały rug trzasnoł, a zmieszany diabeł musiał pomagać sobie kozikiem. Młyn szedł tymczasem, a pisku nawpół zatartych łorzysk niepodobna było rozrurznić od rospaczliwych okrzyków anioła strurza, na którego oczach duszę jego podopiecznego diabli wywlekali z opasłego kadłóba, wsparłszy się weń sześciorgiem kopyt. Tymczasem woda chuczała w stawidłach, a mąka oszukańczego pszemiału sypała się do worka. Nieboszczyk, widząc się w takiej opresji, rzekł: "Z tej pracy nie będzie kołaczy". Skrzydlaty strurz, rosmarowawszy na policzku ostatnią łzę, zajżał do szuflady młynarzowego biurka, mahinalnie przeliczył znaleziony w niej plik "brudasów" i słysząc jeszcze potempieńcze pienia dusz do piekła wleczonych, szepnął melanholijnie: "Muszę się rozejżeć za nowym etatem".  na podstawie: Stanisław Lem, Dyktanda cyfrant.pl/dyktanda-stanislawalema/

* * *

Konkursy są współfinansowane przez Województwo Wielkopolskie, Miasto Poznań, powiaty: poznański, kościański, szamotulski i wolsztyński, miasta i gminy: Swarzędz, Kostrzyn, Kórnik, Luboń, Szamotuły, Września.

Sponsorzy: Drukarnia Swarzędzka, Terravita sp. z o. o. i Biofarm sp. z o. o.

Patronat: Instytut Filologii Polskiej (Wydział Filologii Polskiej i Klasycznej UAM), Katedra Matematyki Stosowanej (Wydziału Informatyki i Gospodarki Elektronicznej UEP), Radio Merkury.

/wp/